• Opis
  • Informacje o autorze
  • 10.
Julian Fałat
1853 Tuligłowy - 1929 Bystra
Zima, 1910 r.

akwarela, tektura, 44 × 94 cm w świetle ramy
sygn., dat. i opisany l. d.: JFałat |Bystra 1910
na odwrocie nalepka Salonu Dzieł Sztuki Kazimierza Wojciechowskiego z opisem obrazu

Charakterystycznym motywem w twórczości Juliana Fałata było przedstawienie górskiej rzeki biegnącej pośród zaśnieżonych połaci pól, której nurt przełamany był licznymi zakolami. Temat realizowany był zarówno w technice olejnej, jak i w akwareli, ujęty przeważnie w panoramicznie zakomponowanym kadrze, o wyraźnie zarysowanym horyzoncie, dzielącym plan na dwie części. Niekiedy, dla urozmaicenia kompozycji – jak w przypadku oferowanej na aukcji akwareli - artysta wzbogacał warstwę malarską dzieła o sylwety ptaków w locie, lub ślady zwierząt na śnieżnym puchu. Co więcej: „Fałat mistrzowsko syntetyzuje krajobraz, upraszcza jego formy. Zbliża i wyolbrzymia śnieg lub potok – sytuując go na pierwszym planie, a pomija nieistotne szczegóły. W przesyconych światłem słonecznym zimowych krajobrazach z niezwykłą umiejętnością odtwarza materialność śniegu” – jego świeżą puszystość lub ciężar w czasie odwilży. (A. Krol, Julian Fałat, Stalowa Wola 2010, s. 75 [kat. wyst.]). Najwcześniejsza znana praca przedstawiająca zakole rzeki według wyżej opisanego kanonu ikonograficznego, datowana jest na 1901 r., zaś miejscem, w którym upatruje się wyodrębnienie tego motywu jako osobnego gatunku malarskiego, później rozwijanego i udoskonalanego w kompozycjach z Bystrej, jest Osiek. Tak zwane fałatowskie śniegi, w tym kompozycje z wijącą się zakolami rzeką, cieszyły się dużą popularnością i uznaniem. Zwłaszcza z Wiednia i Londynu napływały wielce pochlebne oceny. „Ludwig Hevesi w recenzji z wystawy Towarzystwa Artystów Polskich „Sztuka”, zaprezentowanej w Wiedniu, wiele miejsca poświęcał omówieniu twórczości Juliana Fałata. Krytyka zachwycił m. in. rozmach i perfekcjonizm artysty w budowaniu warstwy przedstawieniowej zimowych kompozycji i postawił je ponad dokonaniami malarzy norweskich, uchodzących dotychczas za mistrzów tego gatunku. (T. Dudek Bujarek, Julian Fałat – życiorys pędzlem zapisany”, Bielsko-Biała 2017, s. 161). Dzieła przedstawiające zakola rzek, obok prac dokumentujących sceny z polowań urządzanych w Nieświeżu, stanowią wizytówkę artysty i element reprezentacyjno-rozpoznawczy w dorobku Fałata.

Estymacja: 30 000 - 40 000 zł
Cena wywoławcza: 24 000 zł
Julian Fałat
1853 Tuligłowy - 1929 Bystra

Czołowy reprezentant malarstwa pejzażowego i rodzajowego okresu Młodej Polski. W latach 1869–71 studiował w krakowskiej SSP, a następnie w akademii monachijskiej w pracowni A. Strähubera i G. Raaba. Odbył podróże artystyczne po Europie, a w 1885 r. wybrał się w podróż dookoła świata, odwiedzając miejsca takie jak: Marsylia, Cejlon, Singapur, Hong-Kong, Jokohama, San Francisco. Zaproszony w następnym roku przez cesarza Wilhelma II, poznanego podczas polowania u Radziwiłłów w Nieświeżu, do Berlina, spędził tam 10 lat malując sceny myśliwskie dla cesarza i dworu. W 1895 r. objął stanowisko dyrektora krakowskiej SSP i dokonał w niej gruntownej reformy programu nauczania. Od 1905 r. pełnił funkcję rektora uczelni. W latach 1919–21 mieszkał w Toruniu, gdzie założył Konfraternię Artystów. Swoje prace pokazywał regularnie od 1874 r. w krakowskim TPSP, gdzie w 1925 r. odbyła się retrospektywna prezentacja jego twórczości. Wystawiał w warszawskich salonach Krywulta i Garlińskiego. Indywidualne wystawy artysty odbyły się w Warszawie, Poznaniu, Krakowie, Lwowie i za granicą, m.in. w Paryżu, Chicago, wielokrotnie w Berlinie, Monachium, Wiedniu, Wenecji i Rzymie. Był odznaczany złotymi medalami na międzynarodowych ekspozycjach w Berlinie, Monachium i Dreźnie oraz Wstęgą Komandorii Orderu Polonia Restituta. Malował pejzaże z Litwy, Polesia, podgórza Beskidu Śląskiego, widoki starego Krakowa. Największą popularność przyniosły mu pejzaże zimowe, szczególnie te przedstawiające zakola rzeczne. Wirtuozeria, wrażliwość na kolor, umiejętność oddania najsubtelniejszych odmian barwy i światła pozwalają zaliczyć go do najwybitniejszych artystów polskich.