Aukcja Dzieł Sztuki / 22 listopada 2025

1. Maurycy Gottlieb | Zygmunt August i Barbara Giżanka, ok. 1874 r.

Strona głównaAukcje archiwalneAukcja Dzieł Sztuki
Zygmunt August i Barbara Giżanka, ok. 1874 r.
powrót
1
Maurycy Gottlieb | Zygmunt August i Barbara Giżanka, ok. 1874 r.Maurycy Gottlieb | Zygmunt August i Barbara Giżanka, ok. 1874 r.Maurycy Gottlieb | Zygmunt August i Barbara Giżanka, ok. 1874 r.

Maurycy Gottlieb (1856 Drohobycz - 1879 Kraków)

Zygmunt August i Barbara Giżanka, ok. 1874 r.

olej, płótno dublowane, 37,3 × 62,4 cm

Pochodzenie:
– własność rodziny artysty;
– kolekcja Emila Beresa (bogatego kupca galicyjskiego i przyjaciela artysty) i jego syna dra prawa Rudolfa Beresa (kolekcjonera sztuki, swego czasu posiadacza największej kolekcji dzieł Maurycego Gottlieba);
– kolekcja Pinhasa i Heleny Schoenberg;
– kolekcja Eliezera i Tamali Lewin;
– kolekcja prywatna, Polska

Wystawiany:
– 1892 r. – Towarzystwo Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie;
– 1932 r. – Muzeum Narodowe w Krakowie;
– 1991 r. – Muzeum Narodowe w Warszawie

Opisywany i reprodukowany:
– „Pamiątka odsłonięcia pomnika Maurycego Gottlieba”, Kraków 1892, s. 32, nr 25 („Zygmunt August z Barbarą w objęciach, własność rodziny”);
– „Katalog wystawy pamiątkowej dzieł Maurycego Gottlieba”, Muzeum Narodowe w Krakowie, marzec 1932, s. 11, nr kat. 82 („Zygmunt August i Giżanka”, własność dr. R. Beresa, Kraków);
– „Maurycy Gottlieb, 1856–1879, Commemorative Exhibition on the Occasion of the Centennial of his Birth”, II–III 1956, The Bezalel National Museum, Jerozolima, 1956, no. 1 (il.);
– „Maurycy Gottlieb 1856–1879. 39 reproductions of the artist’s paints”, Tel Aviv, 1961, tabl. nr 7 (il. czarno-biała);
– „Słownik Artystów Polskich i obcych w Polsce działających”, Warszawa 1975, t. II, s. 428;
– Z. Sołtysowa, „Dzieło Maurycego Gottlieba” [w:] „Rocznik Krakowski”, Ossolineum, Kraków 1976, t. 47, s. 152, il. s. 160, nr 10;
– (kat.) „Maurycy Gottlieb, 1856–1879, Meisterwerke”, red. Georg Heuberger, Muzeum Żydowskie, Frankfurt n. Menem, 1991, s. 79;
– (kat.) „Maurycy Gottlieb 1856–1879”, Muzeum Narodowe w Warszawie 19 VIII – 20 X 1991, s. nlb, nr kat. 3 (Zygmunt August i Giżanka, ok. 1874, własność Eliezer Lewin w Savyon);
– N. Guralnik, „In the Flower of Youth. Maurycy Gottlieb” 1856–1879, Tel Aviv Museum of Art 1991, s. 21, il. s. 117;
– J. Malinowski, „Maurycy Gottlieb”, Arkady, Warszawa 1997, s. 81;
– J. Malinowski, „Malarstwo i rzeźba Żydów Polskich w XIX i XX w., Warszawa 2000, s. 28;
– A. Yass-Alston, „Żydowscy kolekcjonerzy dzieł sztuki między wojennego
Krakowa. Adlof Schwarz, Rudolf Beres, Seweryn Gottlieb – postaci, które odeszły w niepamięć historii”, [w:] „Krzysztofory. Zeszyty Naukowe Muzeum Historycznego Miasta Krakowa”, nr 35, Kraków 2017, s. 276, 277.

„Jestem Polakiem i Żydem i chcę dla obu, gdy Bóg da, pracować.”
Maurycy Gottlieb

Obraz stanowi malarską interpretację historycznego wątku ostatniego z Jagiellonów nacechowanego akcentami osobistych uczuciowych rozterek króla jak i nadciągającym nieuchronnie kresem jego potęgi i całego dominum epoki jagiellońskiej. Tematycznie i kompozycyjnie wchodzi w malarski dialog z dziełem pędzla mistrza Jana Matejki „Zygmunt August z Barbarą na dworze radziwiłłowskim w Wilnie” ze zbiorów MNW (il.1) oraz „Zygmunt August i Barbara Radziwiłłówna” (il.2) ze zbiorów MNK. Towarzyszką a zarazem bohaterką obydwu kompozycji jest tytułowa Barbara, jednak u Matejki to Radziwiłłówna – największa miłość króla; zaś u Gottlieba to Giżanka – królewska faworyta, w której z uwagi na wielkie podobieństwo zewnętrzne Zygmunt August starał się odnaleźć chociaż cząstkę utraconej niedawno miłości. Ukazana z profilu zamyślona twarz Jagiellona sugestywnie kieruje wzrok na kominek i płomień, płomień gasnącej dynastii, a może jeszcze w poszukiwaniu ostatniej iskierki nadziei na uratowanie dynastii? Zakochane oczy Giżanki spoglądają tęsknie i radośnie w stronę króla. Przecież Giżankę pokochał król jak niegdyś Radziwiłłównę, to ona wnosiła radość w jego nieubłagalnie gasnące życie. Tę Giżankę jednocześnie znienawidziła rodzina królewska, szlachta, polscy i litewscy wielmoży. Król przeżywa wewnętrzne rozdarcie pomiędzy własnymi pragnieniami a obowiązkiem wobec narodu i Ojczyzny. Epilog dominum Jagiellonów, dotkliwy początek końca „pękniętej dynastii”, której początek sięga aż po Władysława Łokietka i Andegawenów. Dostrzegamy tu miłość, a zarazem zawiedzione nadzieje na potomka i królewskiego następcę. Porzucona u stóp lutnia, jakby wybrzmiała na niej ostania melodia miłosnej pieśni, ale i nuta zawiedzionych pragnień i nadziei. Z portretu na ścianie komnaty spogląda wizerunek Barbary Radziwiłłówny – tak intuicyjnie odczuwamy, a może Gottlieb celowo pozostawił niedopowiedziany akcent tej historii ? U Jana Matejki nad tulącą się do króla Radziwiłłównę z portretu spoglądała groźna królowa Bona, która była przeciwniczką miłości do jej syna. Może w domyśle teraz to Radziwiłłówna nie sprzyjała spoza grobu tej miłości? Kameralność sceny podkreślają wieńczące kominek kariatydy oraz lekko uchylona w oknie kotara. Dzieło Maurycego Gottlieba jest sentymentalną podróżą i opowieścią o tym co rodzi rozterki a zarazem nieubłagalnie przemija, poczuciu obowiązku, lojalności, walki o miłość, walki o przetrwanie, a zarazem bezsilności wobec przeznaczenia i losu. To historia spleciona z legendą, a zarazem dialog dzieł dwóch mistrzów pędzla, Jana Matejki i Maurycego Gottlieba.

„Geniuszem był Maurycy Gottlieb a w wielkich duchów szeregu należy mu się miejsce nietylko dla świetnych zadatków talentu które złożył w zaraniu życia ale i dla głębokiej zadumy z jaką patrzał na świat i pojmował ludzkości zadania. Twórczość artysty rozkwitła wspaniale w wieku w którym u innych zaledwie myśl głębsza i szerszy na życie pogląd się budzić zaczyna zapowiadała w młodym malarzu gwiazdę pierwszorzędnego na niebie sztuki ojczystej znaczenia. Niestety los zawistny nie pozwolił jej w całym zajaśnieć blasku. Przedwczesna śmierć zniszczyła talent który miał świat zadziwić polotem swoich skrzydeł i zostawiła w spadku po nim szereg młodzieńczych tworów wielkiego i niezapomnianego geniuszu którego znaczenie określił najkompetentniejszy ucznia swego sędzia mistrz jego i przewodnik Jan Matejko.” (dr Ignacy Suesser, w: Jednodniowka 1899, nlb) Maurycy Gottlieb jako człowiek artysta oraz jego życie i twórczość stanowią znamienny symbol dziewiętnastowiecznej sztuki polskiej. Pierwszy z artystów żydowskiego pochodzenia, którego gwiazda zajaśniała tak wysoko i tak jasno na horyzoncie polskiego malarstwa. Z uwagi na swój mistrzowski talent był typowany przez ówczesne środowisko artystyczne na następcę Jana Matejki. Edukację artystyczną szesnastoletni Maurycy rozpoczął na Akademii Sztuk Pięknych w Wiedniu, a zakochany w historyzmie dołączył tam do klasy Carla Wurzingera. Jednak już w 1873 r. przeniósł się do Szkoły Sztuk Pięknych w Krakowie, do słynnej „Majsterszuli” Jana Matejki i tam najprawdopodobniej w roku 1874 powstał prezentowany obraz „Zygmunt August i Barbara Giżanka”. Dzieło zachwyca biegłością warsztatową, swobodą w budowaniu harmonijnej kompozycji, sugestywnym zestawieniem bursztynowych tonów, mistrzowską precyzją w oddaniu nastroju. Jak podkreślił Jerzy Malinowski w swoim opracowaniu: „Obraz pozbawiony jest „archeologicznej” drobiazgowości, jaka charakteryzowała wczesną twórczość Gottlieba o tematyce historycznej. Zawiera w sobie sensacyjną anegdotę, częstą w ówczesnym malarstwie (…). Jednak to nie anegdota decyduje o wartości tego dzieła, które stało się swobodną malarską wizją, ewokującą romantyczny nastrój.” (Jerzy Malinowski, „Maurycy Gottlieb”, wyd. Arkady 1997, str. 81–82.)

Maurycy Gottlieb
Od 1869 uczył się rysunku u M.Godlewskiego we Lwowie. W 1871 wyjechał do Wiednia gdzie przez dwa lata studiował u profesorow K.Mayera i K.von Blaasa. W 1873 roku zachwycił się monumentalnymi obrazami Jana Matejki na wystawie, ktore zainspirowały go do stania się „polskim artystą”. Przeniosł się wowczas do Krakowa, gdzie studiował na SSP. W następnym roku wrocił do Wiednia i został studentem w „Meisterschuli” Karla Wurzingera, żeby po chwili, jesienią 1875 r., przenieść się do Monachium, gdzie kształcił się pod kierunkiem Karla Piloty’ego i Alexandra Wagnera. Gottlieb nazywany najwybitniejszym uczniem Matejki; w swoich obrazach dawał wyraz nie tylko wpływom artystycznym, ale i swoim emocjom. W malarstwie Maurycego, osadzonym w kulturze żydowskiej i polskiej, w pełni ujawniła się jego romantyczna natura, ustawiczny niepokoj tworczy i wewnętrzne rozdarcie, wynikające z potrzeby określenia własnej tożsamości narodowej.
Czytaj więcej
Cena wylicytowana
800 000 zł
Zapytaj o obiekt
Chętnie odpowiemy na każde pytanie!
+48 58 550 16 05
Treści zawarte w niniejszej witrynie mają charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowią oferty handlowej w rozumieniu art. 66 §1 Kodeksu Cywilnego.

Sopocki Dom Aukcyjny Sp. z o.o.

ul. Boh. Monte Cassino 43

81-768 Sopot

 

58 550 16 05

Licytuj on-line
dzięki naszej aplikacji!
Google PlayGoogle Playzobacz więcej
Newsletter
Dołącz do newslettera i bądź na bieżąco!
Zapisz się