olej, płótno, 95 × 245 cm
sygn. l. d.: „K.Mańkowski”
Proweniencja:
– obraz zakupiony 1883 r. przez TPSP do rozlosowania pomiędzy członków krakowskiej instytucji, a jej właścicielem został Bolesław Sławoszewski
– kolekcja rodziny artysty (brak informacji w jaki sposób obraz ponownie trafił do rodziny Mańkowskiego). W kolekcji rodziny w Krakowie pozostał do 90-tych XX wieku)
– kolekcja prywatna, Polska
Wystawiany:
– 1883 Nieustająca Wystawa Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie w Sukiennicach
Monumentalne dzieło Konstantego Mańkowskiego „Po burzy morskiej”, znane również pod alternatywnym tytułem „Rozbitki”, to przejmująca scena będąca wizualnym echem dziewiętnastowiecznej literatury. W szczególności tej, której motywem przewodnim była miłość i jej wpływ na losy głównych bohaterów. Obraz powstał w okresie studiów artysty na Akademii Sztuk Pięknych w Wiedniu. Należał do grupy czternastu Polaków kształcących się wówczas w Wiedniu. Profesorem, pod okiem którego doskonalił swój warsztat malarski był Hans Makart – ceniony przez polskich odbiorców sztuki, czego dowodem były organizowane wystawy jego prac w polskich instytucjach oraz ich reprodukcje zamieszczenie w polskiej prasie II połowy XIX wieku. „Po burzy morskiej” („Rozbitki”) był jednym z trzech obrazów, które Konstanty Mańkowski zaprezentował na Wystawie Nieustającej krakowskiego Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Sukiennicach w 1883 roku. Wystawiono: „Studium Włocha”, „Pierwszy liścik” oraz „Po burzy morskiej”. Gazeta krakowska „Czas” w numerze 201 z dnia 5 września 1883 roku w dziale „Wiadomości artystyczne, literackie i naukowe” podaje tytuł prezentowanej pracy jako „Rozbitki”. Dzieło zostało zakupione przez TPSP do rozlosowania pomiędzy członków krakowskiej instytucji, a jej właścicielem został Bolesław Sławoszewski. Z upływem lat obraz powrócił do kolekcji rodziny artysty. Prezentowany obraz to jeden z najważniejszych obrazów malarza. Alfred Świeykowski określił „Po burzy morskiej” jako jeden z pięciu najlepszych płócien Mańkowskiego . Pozostałe to: „Św. Piotr wskrzeszający dziewicę” ,„Z dziejów Komuny”, „W południe” i „Mandolinata”. (Jolanta Polanowska, „Słownik artystów polskich i obcych w Polsce działających (zmarłych przed 1966 r.) malarze, rzeźbiarze, graficy”, t. V, Le-M, Warszawa 1993).
Narracja obrazu wskazuje na inspirację poematem Alfreda de Vigny „Le Déluge”. Związek między słowem a obrazem jest tu wyjątkowo silny, zarówno w warstwie emocjonalnej, jak i symbolicznej. Podobnie jak w poemacie, Mańkowski ukazuje bohaterów zawieszonych między życiem a śmiercią, ludzką kruchością a wielkością uczucia, które ich łączy. Dzieło zachwyca zarówno precyzją wykonania, jak i głębią emocjonalną – jest nie tylko dokumentem stylu i ducha epoki, ale także hołdem złożonym nieprzemijającej sile ludzkiego uczucia:
„Wszystko zostało pochłonięte przez triumfujące fale (…)
Niewątpliwie po śmierci znów będziemy razem.
Przyjdź, Aniele Niebios, i użycz jej swoich skrzydeł!
Przyjmij ją, mój Ojcze, do wiecznych skarbców!
To był ostatni krzyk ostatniego z ludzi.
Długo, na wzburzonej wodzie, unosząc obie ręce,
Podtrzymywał Sarę ściganą przez fale
Lecz gdy stracił siły życia,
Niebo i morze wypełniły świat,
Tęcza zajaśniała, wszystko się wypełniło”
Alfred de Vigny, Le Déluge”.
W pewnym stopniu malowidło nawiązuje do obrazu Pawła Merwarta „ Potop” z 1881 roku (il.1), o którym krytyk artystyczny wypowiedział się na łamach „Biesiady Literackiej”: „W nieprzeliczonym rzędzie dotkniętych klęską nieszczęścia jest para młodych ludzi, o płonących miłością sercach. Oni wiedzą o nieszczęściu, jakiemu mają uledz niezadługo- ale żadne nieszczęście nie może złamać ich świętej miłości. Próżno jeden z synów Noego błaga Sarę o miłość, próżno zapewnia jej przyjęcie do Arki jeżeli mu odda swoją rękę; ona niezachwiana stoi przy tym, którego ukochała całą duszą i sercem. Miłość rzuciła Sarę w objęcia ukochanego młodzieńca. Woda zalała równiny i spłukuje już najwyższe szczyty gór, a nasza para broni się jeszcze. Już stanęła na górze Ararat, lecz czy się uratuje? Czy miłość ich ocali? (…) Scena to wysoce tragiczna. Człowiek wydobywa z siebie całą moc duszy, i tak zbrojny walczy z przeznaczeniem. Może on ulegnie sile wyższej lecz ten upadek będzie chwałą jego. On się poświęca w obronie najszlachetniejszych uczuć! (…) Człowiek jest tu ziarnkiem piasku wobec tej siły – a przecież ten człowiek stanął z nią do walki, uzbrojony potęgą miłości. Duch pcha go naprzód, w krainę dobra i piękna! Patrząc na owo dzieło p. Merwarta, mimo grozy jaka jest jego treścią, doznajesz błogiego, szlachetnego uczucia. Sara mogła się uratować za miłość doczesną Noego -lecz wzgardziła nią w imię ideału duszy i serca. Błogosławieni! Jej postać powinna świecić w odmęcie życia, kłopotów i obowiązków naszych... („Biesiada Literacka” 1883, tom 15, nr 371, str. 87, „Z krainy piękna”. Również Konstanty Mańkowski uczynił motywem przewodnim swojej kompozycji uczucie łączące dwoje zakochanych, których losy splotły się w walce z potęgą sił natury morskiej. Jego praca utrzymana jest w podobnej wymowie i przesłaniu oraz stanowi kontynuację malarskiej opowieści pary zakochanych z „Potopu”. Prowadzeni uczuciem rozbitkowie przetrwali walkę ze wzburzonymi falami i dotarli na ląd. Miłość wyrwała ich z bezdennej głębi morskiej i przywiodła na skalisty brzeg. Ptaki krążące nad parą bohaterów symbolizują wolność i niezależność, zarazem są zwiastunem zwycięstwa uczucia nad przeciwnościami losu. Podobnie jak smugi światła rozlewające się w dalekiej oddali na tafli wody morskiej przywołują nostalgiczne pragnienie spokoju i odrodzenia. Tylko roztrzaskany drzewiec masztu oraz niespokojny ołowiany kolor nieba stanowi wspomnienie przeżytego przed chwilą żywiołu. Kruczowłosy młodzieniec z tęsknotą spogląda na pogodną i zwróconą w jego kierunku twarz ukochanej wierząc, że potęga ich miłości pokonała dramatyczne przeciwności losu i pozwoli cieszyć się pięknem wspólnego życia.
Studiował w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych kolejno w latach 1874–75 i 1879–80, następnie zaś, do 1884 roku, w akademii wiedeńskiej. Umiejętności warsztatowe nabył w pracowni Hansa Makarta. W latach 1885–1888 uczęszczał do klasy kompozycyjnej Jana Matejki w Krakowie. Podróżował za granicę, między innymi do Włoch. Mańkowski był autorem prac o tematyce historycznej, religijnej, rodzajowej, a także twórcą portretów i pejzaży. Współpracował ze środowiskiem polskich monachijczyków. Twórczość swoją prezentował na licznych wystawach, m. in. w krakowskim TPSP (1883–97 i 1899), na Pierwszej Wielkiej Wystawie Sztuki Polskiej (1887, 1929, 1954 i 1969), w warszawskim Salonie Krywulta (1883) i TZSP (1889–90) oraz lwowskim TPSP (1885) i na Wystawie Sztuki Współczesnej (1894), gdzie otrzymał srebrny medal za obraz „Dni kwiecia”. Ponadto w Wiedniu (1888), Paryżu (1889) i Berlinie (1891 i 1895).