Aukcja Dzieł Sztuki / 20 sierpnia 2022

9. Julian Fałat | Polowanie

Strona głównaAukcje nadchodząceAukcja Dzieł SztukiPolowanie
powrót
9
Julian Fałat | Polowanie

Julian Fałat (1853 Tuligłowy - 1929 Bystra)

Polowanie

akwarela, gwasz, papier, 37,5 × 70 cm w świetle passe-partout
sygn. l. d.: „Jul Fałat”


na odwrocie zaświadczenie potwierdzające autentyczność pracy mgr Przemysława Michałowskiego z 1952 roku

Analogiczny obraz olejny znajduje się w zbiorach Muzeum Historycznego w Bielsku-Białej
i jest prezentowany na ekspozycji stałej w Fałatówce, oddziale muzeum w Bystrej
(J. Fałat, „Polowanie na niedźwiedzicę z małymi”, 1888 r., olej, płótno, 56 × 106
cm, sygn. i dat. l. d.: „JulFałat 88”).

„Oczarował wszystkich siłą i barwnością swych akwarelli. Choć o wiele wcześniej inni już artyści polscy tworzyli obrazy malowane wodnemi, jak Michałowski, Kossak, Tepa, Grabowski, że nie wymienię tu ani najstarszych ani pomniejszych, akwarele ich były jakgdyby półśrodkiem artystycznym, były jakgdyby cichem nuceniem motywu barwnego, lekkiem podkolorowywaniem kompozycji rysunkowej. Pojawienie się dzieł Fałata było tedy nowem, fascynującym zjawiskiem w tej dziedzinie. Na białej karcie wydobywał on taką potęgę barw i światła, taką siłę i rozciągłość skali, że gasły przy nich świetlne wartości barw olejnych.” Artysta Stefan Popowski we wstępie do katalogu „Wystawy Jubileuszowej dzieł Juljana Fałata. Przewodnik No XVII”, Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych w Warszawie 1926, s. 5

Fundamentalne dla dorobku artystycznego Juliana Fałata są dwa nurty dominujące w jego twórczości, stanowiące równocześnie rozpoznawalny rys jego dzieł. Mowa tu oczywiście o tak zwanych fałatowskich śniegach, przedstawiających zakola rzek oraz o realizacjach poświęconych tematyce myśliwskiej. Zwłaszcza ta druga kategoria prac zajmuje zaszczytne miejsce w ouevre Fałata z uwagi na ich znaczenie w rozwoju artystycznej kariery malarza. Momentem o wielkim znaczeniu okazało się uczestnictwo w polowaniach organizowanych w Nieświeżu, w których bawili książę Antoni Radziwiłł oraz książę Prus, późniejszy cesarz Wilhelm II Hohenzollern. Wspomnienie pełnej zapału decyzji w sprawie czynnego udziału w polowaniach odnaleźć można w „Pamiętnikach” artysty, w których pisał: „W roku 1886 rozeszła się wiadomość, że Wilhelm Pruski jedzie do Nieświeża na polowanie na niedźwiedzia, jako gość księcia Antoniego Radziwiłła. Ponieważ ostatnimi czasy rysowałem wiele dla pism ilustrowanych jak „Kłosy”, „Tygodnik Ilustrowany” i „Tygodnik Powszechny”, pomyślałem, że i na tych polowaniach powinien znaleźć się artysta malarz, który by scenami z nich zasilał pisma polskie i zagraniczne. Nie tracąc czasu, postanowiłem jechać, zaopatrzywszy się wprzód w listy polecające”. (J. Fałat, „Pamiętniki”, Katowice 1987, s. 139–140). Wydarzenie to zaowocowało stworzeniem kilkudziesięciu kompozycji, z czego kilkanaście w formie fotograficznych reprodukcji zostało opublikowanych i wydanych w pamiątkowej tece. Rozwinęło także wykazywane już wcześniej przez artystę zainteresowanie tematyką myśliwską (przytoczmy chociażby kompozycje „Pejzaż leśny ze zwierzyną”, 1879; „Górale myśliwi”, 1881) oraz przyniosło rozgłos wśród krytyków i społeczeństwa.
Oferowana na aukcji akwarela jest malarskim zapiskiem wrażeń i kronikarskim uwiecznieniem sceny ze sławetnego polowania na niedźwiedzie w Nieświeżu. Dokładny przebieg tego zdarzenia znamy znów dzięki prowadzonym przez Fałata „Pamiętnikom”: „Następnego dnia zastrzelił książę Wilhelm jeszcze jednego wielkiego niedźwiedzia, a na zakończenie zapolowano na ową niedźwiedzicę z czterema młodymi niedźwiadkami. Nie obeszło się przy tym bez komplikacji, bo niedźwiedzica, chociaż poruszona z barłogu, nie chciała wyjść na linię strzelców, lecz krążyła w ostępie: prawdopodobnie nie chciała opuścić młodych. Tak skombinował to p. Abłamowicz według głosu psów, które widocznie zbliżały się, to znów oddalały od linii – zszedł więc ze stanowiska, aby podejść do drożyny, którą już musiała sobie utrzeć niedźwiedzica, krążąc dookoła barłogu. Brnąc na przełaj, ledwie dotarliśmy tam, gdy usłyszeliśmy sapanie niedźwiedzicy otoczonej psami – zbliżyła się ona tak szybko i niespodziewanie, że książę Wilhelm strzelił prawie <>. P. Abłamowicz dla uniknięcia możliwego nieszczęścia dodał jeszcze dwa strzały. (…) Otrąbiono znów <> - po czym myśliwi i setki naganiaczy zebrali się dokoła zabitej niedźwiedzicy i rozpalonych ognisk”. (J. Fałat, „Pamiętniki”, Katowice 1987, s. 156). W akwareli tej, jak również w innych kompozycjach o tematyce myśliwskiej zauważalne są rozwiązanie formalne zapożyczone z drzeworytu japońskiego, co przejawia się w kontrastowym zestawieniu plam ciemnych i jasnych (J. Malinowski, „Julian Fałat”, Warszawa 1985, s. 31). Dla przypomnienia, artysta w 1885 r. na zaproszenie bankiera Edwarda Simmlera odbył podróż na Daleki Wschód i pozostawał pod dużym wrażeniem tamtejszej kultury.

Trwający przeszło miesiąc pobyt w Nieświeżu odcisnął trwały ślad na drodze artystycznej malarza i otworzył nowy rozdział w jego karierze. Nazwisko Fałata kojarzone z osobą księcia Wilhelma stało się pożądane wśród zamożnej klienteli, a sam artysta stał się częstym gościem w salonowych progach. Popularność, jaką malarz zyskał nie odbiła się jednak negatywnie na jego twórczych siłach. Fałat pozostał autentyczny i wierny swoim przekonaniom: „Po moich pierwszych sukcesach artystycznych postanowiłem na razie wycofać się z tego wielkoświatowego życia i wróciłem do Nieświeża, aby gruntownie poznać ten już ukochany świat, w którym czekała mnie niezwykle malownicza zima, oraz tyle gorących i zacnych serc. Zapał do myślistwa i do sztuki zyskał przewagę nad przyjemnościami życia w stolicy. Ze strony księżnej Radziwiłłowej i cesarza słyszałem nieraz uwagi, że zaniedbuję swoją karierę i fortunę – lecz na to nie było rady. Wolałem malować, polować i żyć w budanach leśnych, niż przebywać w salonach berlińskich milionerów. Dzisiaj, po kilkudziesięciu latach, dziękuję opatrzności, że miałem na tyle siły woli, aby dać pierwszeństwo sztuce. Tymi latami studiów żyję bowiem do dziś dnia, przetrawiając i opracowując prawie wciąż na nowo niewyczerpane tematy – wrażenia z ukochanej krainy. (J. Fałat, „Pamiętniki”, Katowice 1987, s. 162).

Julian Fałat Czołowy reprezentant malarstwa pejzażowego i rodzajowego okresu Młodej Polski. W latach 1869–71 studiował w krakowskiej SSP, a następnie w akademii monachijskiej w pracowni A. Strähubera i G. Raaba. Odbył podróże artystyczne po Europie, a w 1885 r. wybrał się w podróż dookoła świata, odwiedzając miejsca takie jak: Marsylia, Cejlon, Singapur, Hong-Kong, Jokohama, San Francisco. Zaproszony w następnym roku przez cesarza Wilhelma II, poznanego podczas polowania u Radziwiłłów w Nieświeżu, do Berlina, spędził tam 10 lat malując sceny myśliwskie dla cesarza i dworu. W 1895 r. objął stanowisko dyrektora krakowskiej SSP i dokonał w niej gruntownej reformy programu nauczania. Od 1905 r. pełnił funkcję rektora uczelni. W latach 1919–21 mieszkał w Toruniu, gdzie założył Konfraternię Artystów. Swoje prace pokazywał regularnie od 1874 r. w krakowskim TPSP, gdzie w 1925 r. odbyła się retrospektywna prezentacja jego twórczości. Wystawiał w warszawskich salonach Krywulta i Garlińskiego. Indywidualne wystawy artysty odbyły się w Warszawie, Poznaniu, Krakowie, Lwowie i za granicą, m.in. w Paryżu, Chicago, wielokrotnie w Berlinie, Monachium, Wiedniu, Wenecji i Rzymie. Był odznaczany złotymi medalami na międzynarodowych ekspozycjach w Berlinie, Monachium i Dreźnie oraz Wstęgą Komandorii Orderu Polonia Restituta. Malował pejzaże z Litwy, Polesia, podgórza Beskidu Śląskiego, widoki starego Krakowa. Największą popularność przyniosły mu pejzaże zimowe, szczególnie te przedstawiające zakola rzeczne. Wirtuozeria, wrażliwość na kolor, umiejętność oddania najsubtelniejszych odmian barwy i światła pozwalają zaliczyć go do najwybitniejszych artystów polskich.
Treści zawarte w niniejszej witrynie mają charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowią oferty handlowej w rozumieniu art. 66 §1 Kodeksu Cywilnego.

Sopocki Dom Aukcyjny Sp. z o.o.

ul. Boh. Monte Cassino 43

81-768 Sopot

 

58 550 16 05

Licytuj on-line
dzięki naszej aplikacji!
Google PlayGoogle Playzobacz więcej
Newsletter
Dołącz do newslettera i bądź na bieżąco!
Zapisz się